Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych oraz w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, to będą one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies.
 
 
 
 
 

Niech żyje bal

Karnawał w pełni więc czas na zabawę. W połowie stycznia stosowna impreza odbyła się i w naszym domu. Była dobra muzyka, zabawy, tańce i konkursy, a więc wszystko to co powinno. Całością zawiadywały pani Ela Janke i pani Agnieszka Makuchowska.

 

 

Od początku widać było, że wszyscy spragnieni byli dobrej zabawy, a więc popisy taneczne zaczęły się od razu wraz z pierwszymi taktami muzyki.

 

Im dłużej trwała zabawa tym więcej znajdowało się chętnych wykazujących swe umiejętności taneczne.

 

Każde niezależnie od wieku znalazł sobie miejsce na parkiecie. Dowolność w wykonywaniu wygibasów panowała na całego.

 

A gdy tylko ktoś grymasił na muzykę, dj groźnie upominał i na parkiet wysyłał.

 

Przeto nic dziwnego, że bawiono się prawie do upadłego.

 

 

 

Jasełka 2012

W gorączce przedświątecznych  przygotowań znaleźliśmy oczywiście czas na wspólne celebrowanie tych radosnych dni. Zanim jeszcze dzieci porozjeżdżały się do krewnych i przyjaciół na święta odbyły się nasze domowe jasełka.

 

 

Nad całością czuwała nasza specjalistka od spraw artystycznych pani Agnieszka Kowalewska.

Pewnie niejeden wychowawca przecierał oczy ze zdumienia widząc nasze łobuziaki poprzebierane w białe kostiumy. Wszyscy bez mała prezentowali się jak na  piękne aniołki przystało.

 

 

Świąteczna opowieść zabrała zebranych w czas gdy rodził się mały Jezusek. Przygody znane z Pisma świętego zostały w ciekawy sposób zobrazowane przez naszych milusińskich.

A więc poza aniołkami, byli Maryja z Józefem, byli paserze. Wszystko zgodnie z przekazami i tradycją.

 

 

Zebrani widzowie z ciekawością przypatrywali się widowisku.

Aby nieco unowocześnić przedstawienie wprowadzone zostały nawiązania do czasów współczesnych. Pojawił się nawet gang Mikołajów, a w niektórych scenach udział brali obecni widzowie.

 

 

Na zakończenie nie mogło zabraknąć wspólnie odśpiewanych kolęd.

 

 

Michał i tą okazje wykorzystał do dobrej zabawy. Znacie kogoś, kto tańczy przy kolędach?

 

 

Po części artystycznej przyszedł czas na kolejną tradycję, łamanie się opłatkiem. Zaczęła pani dyrektor  Lidia. W ślad za nią poszli wychowawcy i dzieci.

 

 

Na taką okoliczność nie mogło zabraknąć księdza proboszcza. On także miał ciepłe słowo i życzenia dla zebranych.

 

 

Potem był czas na pałaszowanie łakoci jakie znalazły się na stołach.

Sesja fotograficzna także została ujęta w programie imprezy.

 

 

Co bardzie zmęczeni udali się na nietypowy wypoczynek.

 

 

Na grupę I czekało jeszcze jedno zadanie. Dzięki wspaniałości państwa Dominiki i Grzegorza Bielów na dzieci czekała przepiękna choinka do przyozdobienia. Najmłodsi pod wodzą pani Eli ochoczo wzięli się do pracy. Efekt był iście piorunujący.

 

 

 

Zabawa andrzejkowa

W tym roku nietypowo Andrzejki zostały połączone z świętem naszych wychowawców, czyli Dniem Pracownika Socjalnego.

Zabawa była wiec podwójna i czas jej trwania wykroczył poza zwykłe ramy.

Na początek miłą wizytę złożył nam ksiądz proboszcz, który złożył życzenia wszystkim pracownikom placówki. Znalazł tez czas na rozmowę z dziećmi, które wręczyły dostojnemu gościowi prezent.

 

 

Następnie pani dyrektor Lidia Tomin wręczyła nagrody zasłużonym osobom, a wszyscy zebrani mogli obejrzeć przedstawienie przygotowane przez panią Agnieszkę Kowalewską.

 

 

Wspaniale przebrane dzieciaki rewelacyjnie, jak zwykle z resztą wypadły w swych rolach. Gra aktorska wzbudziła ogólną wesołość i wprowadziła wszystkich w doskonały nastrój. Obchodzący swe święto dorośli mogli na chwile zapomnieć o trudach swojej pracy i porządnie się zrelaksować

 

 

Przezabawna fabuła spektaklu co raz wywoływała salwy śmiechu wśród widzów, a że do tego mały Michał włączył się do poszczególnych scenek to i sporo się działo.

Na koniec aktorzy i ich opiekunka otrzymali zasłużone brawa.

 

 

Na zebranych czekała jeszcze jedna niespodzianka, a mianowicie dzieciaki przygotowały własny układ choreograficzny do jednej ze znanych piosenek.

 

 

Po części oficjalnej, gdy dorośli podziękowali za zabawę, nadszedł czas na imprezę dziecięca.

Zaczęły się andrzejowe pląsy. Tańce w parach i wężykiem, jednym słowem super zabawa. Wszystkim sprawnie zawiadywali panie Ania i Magda oraz pan Piotr.

 

 

Jako, że to wieczór andrzejkowy, więc i tradycyjnych wróżb nie mogło zabraknąć. A więc były karty, losowanie talerzy i inne atrakcje.

 

 

Olbrzymim powodzeniem cieszyło się wielkie serce z imionami chłopców i dziewcząt.

 

 

Nie mogło zabraknąć lania wosku. Tutaj, aby nie wydarzyła się żadna przykrość zawiadywały ta zabawą panie wychowawczynie wraz z Anitą.

 

 

Oczywiście przedziwne figury ukazywały się kolejnym lejącym wosk. Ciężko było interpretować i wymyślać symbole pewnych „wygibasów”, ale dzięki temu było jeszcze weselej.

 

 

Czas pomiędzy poszczególnymi konkursami wypełniała muzyka, wprawnie prezentowana przez komitet djów.

 

 

Bawiono się i tańczono do ostatniego okruszka ciasta, przygotowanego jak zwykle przez panie wychowawczynie.

 

 

 

I spowiedź i komunia święta Ewelinki

 

13 maja 2012 r. w kościele parafialnym w Trzcińsku-Zdroju nasza wychowanka – Ewelina przyjęła sakramenty
I spowiedzi i komunii świętej. Jest to bardzo ważne wydarzenie, dlatego wymagało wielu przygotowań. Ewelinka rozpoczęła je na lekcjach religii oraz przez rozmowy z wychowawcami, podczas których poznawała tajemnice wspomnianych sakramentów.


 

W tym roku owe przygotowania były bardzo intensywne i znaczące: Ewelinka wraz ze swoimi koleżankami i kolegami z klasy oraz z wychowawcami uczestniczyła w spotkaniach, a także niedzielnych mszach świętych, podczas których raz w miesiącu były święcone różne przedmioty religijne: różańce, książeczki do nabożeństw, medaliki, świece oraz alby. Czym bliżej uroczystości, tym przygotowania przybierały na intensywności oraz zaczęły dotykać różnych płaszczyzn, przede wszystkim duchowej, ale także materialnej (strój, wystrój kościoła, itp.).


 

W końcu pozostał tydzień do I spowiedzi i komunii świętej. Codzienne modlitwy, spotkania w kościele i próby. Wychowawcy, zwłaszcza
p. Agnieszka, która zna wielu ludzi z ogromnym sercem, zaczęli zachodzić w głowę, co by tu przygotować do jedzonka?

 

 

W piątek do spowiedzi przystąpili bliscy Ewelinki, a w sobotę I spowiedzi doświadczyła Ewelinka. Było to bardzo piękne doświadczenie, bardzo uroczyste. Dzieci komunijne oraz ich rodzice, bliscy byli odświętnie ubrani. Rodzice podczas spowiedzi swej pociechy modlili się za nią. Następnie wspólnie odprawiali pokutę. Ewelinie towarzyszyła, wspierała i podnosiła na duchu p. Agnieszka.

 

 

Także w sobotę, do Ewelinki przyjechała jej mama. Wówczas trwały bardzo intensywne przygotowania kulinarne – w czym mistrzem jest p. Agnieszka :), która zrobiła także równie piękny jak i smaczny tort. Do pomocy włączyła się cała grupa rodzynkowa. Swe talenty dekoracyjne mogła zaprezentować uczennica szkoły gastronomicznej Anita, a wielkie wsparcie dała także pani Kamila.

 

 

Sobota była bardzo pracowitym dniem, gdyż wtedy ustawialiśmy także stoły (zasługa p. Piotra i chłopców), dekorowaliśmy uczelnię ,gdzie miał być poczęstunek.
 

 

Wieczorem przyszedł czas na przygotowania fryzury- nakładanie wałków – to było zadanie! Zwłaszcza, że jak każdy wie Ewelince energii nie brakuje, uwielbia być w ruchu i dużo mówić- to chyba wiecie co robiła.

Następnie czesanie siostry Ewelinki- Sylwi.

 

W niedzielę rano kontynuowano przygotowania kulinarne, oczywiście wszystko zgodnie z pomysłem szefa kuchni gr. 2.

Następnie pokój Eweliny i Sylwi zamienił się w salon fryzjerski, drugi był w łazience. Rozumiecie dużo małych kobietek do czesania. Dziewczynki z cierpliwością i poświęceniem oczekiwały na loki. Ewelinkę i jej siostrę – Sylwię czesała p. Agnieszka. Resztę księżniczek przejęła p. Kamila.

 

 

Około godziny 10.00 przyjechali długo oczekiwani kolejni goście: chrzestni Ewelinki wraz z niemałą gromadką dzieci.
Coraz bliżej do tej uroczystej chwili… Wszyscy ubrali odświętne stroje – co niektórzy nie do poznania.

 

 

Wyszliśmy wspólnie do kościoła, gdzie przed uroczystym wejściem rodzice i chrzestni błogosławili swoje pociechy. Następnie ksiądz wprowadzał dzieci w uroczystej procesji.
 

 

Następnie piękne słowa, prośby rodziców, słowo księdza proboszcza, śpiewy dzieci komunijnych, wsparcie p. katechetki, piękne dary i wreszcie przyjęcie Pana Jezusa do serca-
i uśmiechy na twarzach, oczywiście bez łez szczęścia się nie obyło- zapytajcie
p. Agnieszkę, p. Kamilę, mamę Ewelinki i chrzestną - same wrażliwe kobiety Po wyjściu z kościoła wszyscy bliscy składali Ewelince najserdeczniejsze życzenia i wręczyli pamiątki.
 

 

Wróciliśmy do domu. Ewelinka zajęła specjalne miejsce. Przybył jeszcze jeden gość: ksiądz proboszcz.
Ewelinka podzieliła się ze wszystkimi chlebkiem i zasiedliśmy do pięknie nakrytego stołu- co przygotowała Anita, która była również odpowiedzialna
za cykanie zdjęć.

Pyszny obiad, sałatki, surówki, mięsne dania, rosołek, słodkości – palce lizać! Przyszedł czas na tort, o którym już była mowa. Wiadomo, że był pyszny! Już każdy się chyba przekonał, że z energią i siłą dzieci nikt jeszcze nie wygrał z dorosłych- zaczęły się zabawy.

 

 

Niezwykle miłym akcentem uroczystości była wizyta księdza proboszcza, który złożył Ewelince zyczenia i dołączył do biesiadników.

 

 

Ok. godziny 17 zebraliśmy się ponownie w kościele na nabożeństwo majowe, gdzie dzieci przedstawiały swoje prośby i podziękowania Matce Bożej, oraz dziękowały osobom za trud włożony w przygotowania do uroczystości. Następnie ksiądz proboszcz rozdał pamiątkowe obrazki. Po nabożeństwie p. fotograf zrobił pamiątkowe zdjęcie.

Wróciliśmy do domu, gdzie po wyjeździe gości trzeba było troszkę pomóc w sprzątaniu. Tym zajęli się pozostali wychowankowie grupy 2 z pomocą p. Magdy i wychowanków z grupy 1. To się nazywa zgranie!
 



I tak powoli dzień dobiegł końca, ale świętowanie i radość dopiero się rozpoczęło. Serdecznie dziękujemy ludziom wielkiego serca – Wy już wiecie za co;)

 



 

Niedziela z Sercem i Rozumem

 

Dzieci z naszej placówki bardzo często uczestniczą w różnych imprezach integracyjnych organizowanych przez instytucje, firmy i organizacje. Nie inaczej było i w pewne niedzielne popołudnie. Tym razem wychowankowie mogli spotkac się z postaciami znanymi z reklam telewizyjnych.

Oto relacja jednej z uczestniczek:

Telekomunikacja Polska wraz z Trzcińskim Centrum kultury zorganizowały jedyny w powiecie event dla wszystkich mieszkańców miasta i gminy Trzcińsko-Zdrój promując nową taryfę Fun Pack TP.


Znani z reklam Serce i Rozum zwiedzając miasto zapraszali wszystkich na wspólną zabawę do sali widowiskowej w TCK.


Postacie z reklam oraz pracownicy TP zorganizowali dzieciom wiele zabaw i gier, które wywoływały na twarzach dzieci wiele radości i uśmiechu.


Dzieci i młodzież świetnie bawili się grając w różnego rodzaju gry zręcznościowe, tańce i śpiewy przy dużym ekranie .


Każdy mógł zrobić sobie zdjęcie z Sercem i Rozumem.

Więcej zdjęć dostępnych jest pod adresem: https://picasaweb.google.com/113863005407788536505/ZabawaZSercemIRozumem

 

Zabawa Walentynkowa


Każda ważna uroczystość jest należycie celebrowana przez społeczność naszej Placówki. Nie inaczej było i z walentynkami. To święto zakochanych było pretekstem do zorganizowania dyskoteki połączonej z konkursami i grami związanymi z tematem przewodnim.

 


Nad dobrą zabawą czuwało grono wychowawców pod przewodnictwem pani Iwony Jasionowskiej.
Wychowawcy dbali o to, aby parkiet był zapełniony tancerzami i, aby konkursy przeprowadzane były płynnie i nie zajmowały czasu na zabawę.

 


Nad oprawą muzyczną czuwał jak zwykle dj Kamil.

 


Popisy taneczne wykazywali wszyscy.

 


Konkursy cieszyły się dużym powodzeniem. Tematy walentynkowe zostały umiejętnie wplecione w fabułę zabawy.

 


Popularny konkurs karmienia siebie z zamkniętymi oczami wywołał jak zwykle wiele śmiechu. Tym razem w miejsce jogurtu wykorzystano kisiel.

 


W przerwach między konkursami i tańcami wszyscy zebrani mogli raczyć się wieloma słodkościami, które zostały przygotowane przez wychowawców, oraz dostarczone przez darczyńców.
 

Więcej zdjęć dostępnych pod adresem: picasaweb.google.com/113863005407788536505/Walentynki2012

 

 

Bal karnawałowy 2012

 

W dniu 11.01.2012 r. w naszej placówce odbył się Bal Karnawałowy. Imprezę przygotowały panie Jola Wasiela i Karolina Biszczak.

 

 

Wychowankowie poprzebierali się w barwne i ciekawe stroje. Nie mogło zatem zabraknąć konkursu na najlepsze przebranie.

Królem i Królową balu zostali Rysiek i Ania.

 

 

Były przeprowadzone różne konkursy, w których wszyscy wychowankowie wraz z wychowawcami wzięli udział. Uczestnicy poszczególnych konkurencji nagradzani byli okolicznościowymi nagrodami.

 

Zabawa odbyła się w przyjemnej atmosferze, przy suto zastawionym stole. Poczęstunek był wczesniej przygotowany przez poszczególne grupy. Dzięki wsparciu Sadów Trzcińsko-Zdrój do poczęstunku dołączone były też owoce.

 

 

Najwięcej frajdy sprawił konkurs polegający na kilku dziesiętnym obrocie wokół własnej osi, a następnie poruszaniu się w linij prostej po papierze toaletowym w stronę słodyczy, które znajdowały się na końcu trasy.

 

 

Podczas balu towarzyszyła nam świetna muzyka, którą puszczał Kamil.Zabawa wszystkim się podobała. :D

 

Więcej zdjęć z balu dostepnych pod adresem: picasaweb.google.com/113863005407788536505/KARNAWA2012

 

 

Zabawa andrzejkowa

 

Pod koniec listopada w Placówce odbyła się zabawa andrzejkowa, którą przygotowały panie Elżbieta Janke i Iwona Jasionowska. Jak mówi tradycja, nie obyło się bez wróżb, tańców i dobrej zabawy.

Impreza rozpoczęła się od pokazu tańca przygotowanego przez samych wychowanków. Układ choreograficzny zaprezentowany przez tancerzy, był wynikiem ich długich prób i własnej pomysłowości.

Tancerze zostali nagrodzeni zasłużonymi brawami. Kolejną częścią uroczystości były gry i zabawy dla wszystkich uczestników. Pomysłowość organizatorów była wprost szalona, dlatego każdej konkurencji towarzyszyły olbrzymie emocje. Wśród śmiechów i wesołej zabawy wszyscy mogli znaleźć coś dla siebie.

Amatorzy wróżb mogli zaczerpnąć porad życiowych, czy dowiedzieć się co ich czeka u fachowej kadry wróżbiarkskiej. Szczególnym powodzeniem cieszyły sie wróżby sercowe wróżki Wiktorii.

Całą imprezę umilała muzyka prezentowana przez grupę wytrawnych dj-ów.

Nic zatem dziwnego, że zabawa była przednia, a parkiet co chwila zapełniał się tancerzami.

Tak oto kolejna zabawa odbywająca się w naszym Domu zakończyła się sukcesem.

Więcej zdjęć z Andrzejek 2011 mozna znaleźć klikając tutaj: picasaweb.google.com/113863005407788536505/Andrzejki2011

 

 

Wizyta orkiestry z Holandii

 

W pewnien sobotni dzionek na dzieci z naszej Placóki czekała nie lada niespodzianka. Zjawili się niezapowiedzianni, niezwylki goście. Byli to członkowie holenderskiej orkiestry. Muzycy przebywając w Trzcińsku nie mogli zapomnieć o naszym Domu.

Zaskoczeni mieszkańcy Domu z ciekawościa wysłuchali mini koncertu nietypowego zespołu. wiele dzieci po raz pierwszy mogło z bliska zobaczyć tego grupe muzyczną.

Mało tego przybyli goście zachęcili dzieci to zabawy. A, że nasze pociechy uwielbiają tańce, więc wkrótce plac przed budynkiem Domu zamienił się w olbrzymi parkiet, na którym odbywały się polsko - holenderskie tańce.

Po występie muzycznym nagrodzonym brawami, każde dziecko mogło z bliska zobaczyć poszczególne instrymenty. Każdy mógł wziąść do ręki dany przedmiot, a nawet spróbować na nim zagrać.

Chyba nie trzeba nikogo przekonywać, że dzieciaki miały niesłychana frajdę. Okazało się przy tym , że gra na talerzach, na bębnie, czy werblach to nie jest w cale taka prosta sprawa, a bycie muzykiem to konieczność wielu godzin ćwiczeń.

Na koniec wizyty każdy z gości wpisał się do pamiątkowej kroniki.

Serdecznie dziękujemy za wizytę i interesujący koncert wszystkim gościom z Holandii !!!

 Więcej zdjęć z Andrzejek 2011 mozna znaleźć klikając tutaj: picasaweb.google.com/113863005407788536505/WizytaOrkiestryZHolandii

 

 

Dzień chłopaka

 

W jeden z wrześniowych dni na chłopców mieszkających i pracujacych w naszym Domu czekała miła niespodzianka. Otóż wszystkie dziewczęta postanowiły należycie celebrowac Dzień Chłopaka.

 

Po obiedzie delegacja dziewczą złożyła oficjalne życzenia wszystkim panom. Każdy mężczyzna, duży i mały otrzymał okolicznościowy podarunek i kartkę.

 

 

Wyprawa do Gogolic

 

Na zaproszenie p. Róży Ryczańczyk grupa wychowanków pod opieką p. Kamili siwik i p. Piotra Przytuły wybrała się na IV Letnią Pracownię Uśmiechu 2011 „W krainie żółwia”, plenerową imprezę organizowaną w Gogolicach.
Nasze dzieci po raz drugi z rzędu wzięły udział w tym wydarzeniu.

Na miejscu gospodarze imprezy zapoznali przybyłych z harmonogramem i celami zabawy.
Impreza ta cieszy się coraz większym powodzeniem i rozgłosem , w związku z tym w tegorocznej edycji Pracowni udział brała też ekipa z tvp Szczecin.

Po zajęciach manualnych przyszedł czas na oryginalne przedstawienie, w którym w rolę aktorów wcielili się pracownicy miejscowej szkoły.

Nietypowa aranżacja przygód Czerwonego Kapturka i rewelacyjna gra aktorska wzbudziły duży aplauz publiczności.
Po doznaniach kulturalnych przyszedł czas na zawady wymagające współpracy drużynowej oraz pomysłowości.

Część uczestników została podzielona na grupy, których zadaniem było odszukanie znajdujących się na terenie obiektu przedmiotów. Grupa z naszej Placówki spisała się znakomicie zajmując czołowe miejsce.

W międzyczasie uczestnicy zajęć mogli posłuchać koncertu na rogi dwóch młodych leśników oraz raczyli się wybornymi smakołykami przygotowanymi przez organizatorów.

Równie dobrze radzili sobie nasi wychowankowie w konkursach indywidualnych, w których jak zawsze brali aktywny udział
Największy sukces odnieśli chłopcy w turnieju tenisa stołowego. Dwaj Kamile zajęli odpowiednio pierwsze i drugie miejsce !

Na koniec imprezy odbyło się integracyjne ognisko z pieczeniem kiełbasek.

Składamy podziękowanie p. Róży Ryczańczyk i wszystkim organizatorom za zaproszenie i możliwość uczestnictwa w tej ciekawej inicjatywie.

Więcej zdjęć z imprezy:

https://picasaweb.google.com/113863005407788536505/WyprawaDoGogolic

 

 

Wizyta strażaków

 

W pewiien sobotni dzionek na dzieci z trzcińskiej Placówki czekała nie lada niespodzianka. Wizytę złożyli im panowie strażacy z miejscowej jednostki OSP.

Dzieciaki mogły z bliska przyjżeć się ekwipunkowi strazackiemu. Miały też okazję zająć miejsce w wozie strażackim.

Nie lada gratką było przymierzenie ekwipunku strażackiego. Dzieci na własnej skórze przekonały się jak ubrani muszą być do akcji strażacy.

Oczywiście rozmiar strojów było nieco większy, ale nikomu to zbytno nie przeszkadzało.

Panowie strażacy zorganizowali też pokazowe akcje.

Wielkim powodzeniem cieszyło się operowanie wężęm strażackim.

Wizyta niezwykłych gości wywołała olbrzymią radość i zainteresowanie wychowanków zarówno tych najmodszych, jak i starszych.

Dzieci miały  okazję na żywo przekonać się jak odpowiedzialna i ważna jest praca strażaka.

Na koniec wizyty nie mogło zabraknąć pożegnalnych zdjęć.

Składamy serdeczne podziękowania dla OSP Trzcińsko - Zdrój za wizytę w naszej Placówce.

Więcej zdjęć można zobaczyć pod adresem:

picasaweb.google.com/113863005407788536505/WizytaStrazakow

 

 

Majowo – rowerowo

 

W niedzielne popołudnie grupa wychowanków pod opieka dwóch panów Piotrów wybrała się na wycieczkę rowerową po drogach ziemi trzcińskiej. Przyodziawszy się w odblaskowe kamizelki rowerzyści mogli bezpiecznie wyruszyć w trasę.

Jadący w zwartej kolumnie podróżnicy, zabezpieczani z tyłu i przodu przez opiekunów, byli z daleka widoczni na drodze. Ponadto trasa prowadziła, co prawda drogami asfaltowymi, ale rzadko uczęszczanymi przez samochody.

Pogoda wyjątkowo sprzyjała relaksacyjnej jeździe. Trasa wiodła malowniczymi terenami, wokół dominowała piękna, soczysta zieleń. Trasa wyprawy prowadziła z Trzcińska w kierunku Stołeczna i dalej Dobropola.
Ukształtowanie terenu sprawiało, że trzeba było włożyć nieco wysiłku w niektóre podjazdy. Ale nawet jak było trochę ciężko to i tak humory wszystkim dopisywały.

Pierwszy dłuższy postój miał miejsce niedaleko ruin pałacyku w Dobropolu. Tutaj można było odpocząć, napić się wody, obejrzeć nieodległe jeziorko. Była to też okazja, aby powspominać poprzednie wyprawy i trasy.

Sił było jeszcze sporo, więc wszyscy ochoczo ruszyli w dalszą drogę. Urokliwa trasa prowadziła w kierunku Góralic. Przez długi czas jedynym śladem bytności człowieka w tym rejonie była droga, po której raźno mknęły rowery.

Jak to podczas wycieczek rowerowych bywa, pojazdy miały większe i mniejsze defekty. Na szczęście były one wszystkie na bieżąco naprawiane. A trochę smaru na rękach i pod paznokciami to tylko znak, że wyprawa była udana.

Po minięciu Góralic rowerzyści zrezygnowali z jazdą ruchliwa trasą Myślibórz – Trzcińsko i zaraz za wioską wjechali w drogę polną. Oczywiście zmalał komfort jazdy, bo droga była pokryta o wiele mniej gładką i przyczepna nawierzchnią, a rowery, co chwila grzęzły w piachu, ale za to nie trzeba było nerwowo oglądać się za samochodami i bezpiecznie pokonywano kolejne kilometry.

Bez przeszkód dojechano, na skraj drogi prowadzącej już nawierzchnią asfaltową do Trzcińska.
Wszyscy cali i zdrowi, może trochę wymęczeni, ale zadowoleni powrócili do Placówki.
Raz jeszcze okazało się, że turystyka rowerowa to kapitalny sposób na spędzanie czasu wolnego zarówno dla dziewcząt jak i dla chłopców. Tym bardziej, że gmina, Trzcińsko jest bogato zaopatrzona w trasy przystosowane do rekreacyjnej jady jednośladami.

 

 

 

Wizyta zacnych gości

 

Podczas kilku majowych dni gościliśmy w naszej Placówce byłego wychowanka i wielkiego przyjaciela trzcińskiego domu p. Adama Gierę. Pan Adam od kilku lat cieszy się zasłużoną emeryturą i jak może tak wspiera swój były Dom. Dzięki niemu dzieci mogą, co roku jeździć na wakacyjny wypoczynek, są zaopatrywane w przybory szkolne i wiele innych potrzebnych rzeczy.

Na prośbę pana Adama w Placówce zjawił się pan Kazimierz Sandulak, były wychowawca Domu Dziecka. Spotkanie było okazją do powspominania „starych” czasów i opowiedzenia obecnym wychowankom o dawnych zwyczajach w Placówce.
Gości w imieniu dzieci powitała Dyrektor pani Lidia Tomin. Przypomniała osobę pana Adama, a młodszym wychowankom przedstawiła pana Kazimierza.

W sympatycznej atmosferze mijał szybko czas. Panowie wrócili wspomnieniami do przeszłości i nawzajem raczyli się anegdotami ze wspólnej znajomości.
Pan Adam na swoim przykładzie uświadamiał obecnym, że dzięki ciężkiej pracy i pozytywnemu postrzeganiu świata można spełnić swoje marzenia i dużo w życiu osiągnąć. Podawał tu swój przykład, gdy jako młody chłopiec opuszczał Dom Dziecka był pełen obaw, co będzie dalej. Dzięki uporowi i konsekwencji doszedł do stanowiska dyrektora jednej ze śląskich kopalni. Teraz dzięki zdobytym kontaktom może pomagać innym.

Podczas spotkania pan Giera wręczył panu Sandulakowi oraz pani Tomin po egzemplarzu książki opowiadającej o działaczach solidarnościowych, w tym i o nim. Książka zatytułowana na cześć jednej z córek p. Adama „Viktoria” opisuje losy działaczy walczących o wolną Polskę w czasie panowania komunizmu.

W imieniu dzieci jedna z wychowanek Anita wręczyła gościowi skromny upominek wykonany przez dzieci.
Pan Kazimierz odwdzięczył się materiałem związanym z Trzcińskim sportem, co, pan Adam, jako były sportowiec z entuzjazmem przyjął.

Na koniec spotkania każdy z wychowanków mógł zrobić sobie zdjęcie z gościem, który przebrany w galowy mundur górnika z przyjemnością pozował do fotografii.

 

 

Bal Karnawałowy 2011

22.01.2011 r. odbył się w naszej placówce bal karnawałowy, który był wspólnym dziełem wychowanków Placówki Socjalizacyjnej w Trzcińsku-Zdroju oraz trzech studentek Uniwersytetu Szczecińskiego V roku Pedagogiki Pracy Socjalnej i resocjalizacyjnej – Kamili Siwik, Magdaleny Cupak oraz Doroty Rucińskiej.

 

To wspólne przedsięwzięcie wynikało z projektu socjalnego „Bal karnawałowy 2011”, który został zaproponowany przez studentki dzieciom oraz wychowawcom pracującym z nimi na co dzień. Głównym celem projektu była integracja wychowanków oraz wykorzystanie grupowego trybu życia do aktywnego i twórczego organizowania czasu wolnego.

Każdy miał do wykonania jakieś zadanie, dzięki któremu bal karnawałowy mógł się odbyć. Iwona, Ania, Nikola, Oskar, Natalia i Dominik przygotowywali ozdoby do dekoracji sali. Kamil i Anita odpowiedzialni byli za sprzęt i muzykę. Chłopcy: Grzegorz, Ryszard, Paweł, Wiktor pomagali przy przygotowaniu sali (wynosili zbędne stoły, krzesła), Adrian zawieszał dekoracje i napis. Dziewczyny zrobiły faworki- to głównie dzieło Moniki - a także blok czekoladowy oraz zajęły się przygotowaniem stołu z poczęstunkiem.

Po ciężkiej pracy przyszedł czas na rozrywkę… Po otwarciu balu i życzeniach wspaniałej zabawy, udaliśmy się do wcześniej przygotowanej „Pracowni Masek Karnawałowych”- każdy mógł się wykazać swoją pomysłowością i twórczością.

W trakcie imprezy odbywały się różne konkursy: taniec w parach z balonem na czole, dmuchanie balonów na czas- kto pierwszy ten lepszy!

Oczywiście był też czas na taniec i poczęstunek.

Nie zabrakło także „szalonego pociągu” i „kaczuch”

Następnie odbyła się „Parada Masek”, każdy mógł zaprezentować własne dzieło. Rozstrzygnięto konkurs na najpiękniejszą maskę. Z racji tego, że każda była piękna- każdy był zwycięzcą i został nagrodzony!

Warto podkreślić, że na samym początku został ogłoszony konkurs na „Króla i Królową Balu”- ta wyjątkowa para miała być nagrodzona za aktywny udział w całym balu. Kiedy przyszedł czas na rozstrzygnięcie tego konkursu, okazało się, że to bardzo trudne zadanie i ciężko wyłonić tylko dwie osoby. Postanowiono oprócz Królowej i Króla wyłonić jeszcze Księżniczkę i Księcia. Królową Balu została Iwona, Królem Adrian, Księżniczką Natalia, a Księciem Paweł. Oczywiście zwycięzcy zostali nagrodzeni- była też uroczysta koronacja. Pozostali uczestnicy mieli okazje zatańczyć z Rodziną Królewską.

I tak bal dobiegł końca. Jednak na długo pozostanie w naszej pamięci. Serdecznie dziękujemy sponsorom i darczyńcom- Ludziom Wielkiego Serca! - których tak wieku było z Trzcińska-Zdroju. Serdecznie dziękujemy!

 

Doroczne spotkanie z nauczycielami w Placówce Socjalizacyjnej

Tradycyjnie już na zakończenie semestru zimowego społeczność trzcińskiej Placówki gości przedstawicieli szkół do których uczęszczają wychowankowie.
I w tym roku frekwencja dopisała. Na zaproszenie odpowiedziały liczne delegacje nauczycieli i dyrektorów placówek oświatowych z Rowu, Góralic, Trzcińska i Chojny.

 

Gdy wszyscy goście oraz przybyli wychowawcy zajęli miejsca powitała ich zastępca Dyrektora p. Lidia Tomin. Podziękowała za tak liczne przybycie i zachęciła do wspierania Stowarzyszenia działającego przy placówce.

Następnie głos zabrała współorganizatorka imprezy p. Bożena Aksamitowska-Woś. Przedstawiła plan spotkania i zapowiedziała prezentację przedstawienia przygotowanego przez dzieci pod kierunkiem p. Agnieszki Kowalewskiej.

Zebrani goście z zaciekawieniem obserwowali aktorskie popisy swych uczniów. Przedstawienie było kompilacją różnych bajek, zarówno tych znanych od dawna, jak i tych nowszych.
Zaczęło się tradycyjnie, oto wróżka prowadziła rozmowę z nieszczęśliwą dziewczynką, która ciągle rozpaczała. Czarodziejka, aby poprawić humor nieszczęsnej zaczęła korzystać ze swych nadludzkich umiejętności.

Najpierw wyczarowała kota w butach, który próbował rozbawić dziewczynkę swymi barwnymi opowieściami. Jedna z nich szczególnie rozbawiła widzów. Otóż ów kot uparcie twierdził,że to on grał rolę psa Szarika w serialu o czterech pancernych i psie!

Równie oryginalnie zaprezentowali się sami pancerni, którzy bardziej przypominali postacie z amerykańskich komiksów, niż polskich wojaków. No ale cóż w świecie bajek i fantazji wszystko zdaje się być możliwe.

W dalszej części inscenizacji pojawiła się historyjka śpiącej królewny która rozbudzić próbowały skrzaty,a co uczynił dopiero rycerz z bajki.

Nie zabrakło i innych znanych postaci, jak czerwony kapturek.
Całe przedstawienie zostało nagrodzone długimi brawami, a stremowani aktorzy mogli odetchnąć, i zająć miejsce na sali.

Po przedstawieniu przyszedł czas na mini recital w wykonaniu zespołu przygotowanego przez p. Kowalewską
Następnym punktem imprezy było wręczenie nagród wyróżniającym się wychowankom. Wychowawcy na co dzień pracujący w trzech grupach rodzinkowych wytypowali osoby , które szczególnie zasłużyły się dl